Zgłosił się do naszego sklepu klient Pan Krzysztof któremu powstał problem z nagrobkiem podczas montażu sąsiedniego nagrobka przez firmę kamieniarską. Firma kamieniarska montująca sąsiedni pomnik podczas montażu, wybrudziła pomnik Pana Krzysztofa prawdopodobnie wycierając go z kurzu zabrudzoną szmatką że po wyschnięciu powstała mętna powłoka na płycie nagrobka w formie mazaków. Pan Krzysztof próbował różnymi domowymi sposobami poradzić sobie z tym problemem lecz bezskutecznie.
Pan Krzysztof dzwonił po różnych firmach montujących pomniki w celu zasięgnięcia porady lecz nikt nie chciał zająć się dla nich prawdopodobnie błahym problemem. Pan Krzysztof trafił na nasza firma kamieniarską a że był z okolic podjechał do nas osobiście w celu doradzenia się i podjęcia próby usunięcia problemu. Po spotkanie w naszej firmie kamieniarskiej i naświetleniu problemu jak również pokazaniu paru zdjęć, poradziliśmy mu podjęcia dwóch prób bezkosztownych w celu weryfikacji możliwości usunięcia powstałej mlecznej powłoki z płyty nagrobka. Która mogła powstać po zabrudzeniach silikonowych lub poprzez jakiś środek chemiczny. Ponieważ płyta granitowa w miejscach zabrudzeń nie zmieniła koloru na ciemniejszy poleciliśmy mu przetarcie płyty acetonem ponieważ to rozwieje nam wiele innych domysłów związanych z zabrudzeniem tłustymi produktami i ich pozostałościami na powierzchni kamienia. Po wytarciu płyty acetonem niestety pozytywnego rezultatu brak. Wówczas ukierunkowanie naszych mysi poszło w kierunku usunięcia warstwy na powierzchni prawdopodobnie po impregnacie, którym firma kamieniarska nacierała składany pomnik. Zaleciliśmy Panu Krzysztofowi zakup dwóch niedrogich produktów. Pierwszy produkt o wełna stalowa, która usuwa powierzchowne zabrudzenia nie niszcząc granitu oraz na koniec umycie nagrobka dedykowanym płynem Gravestone, który miał za zadanie nawilżyć i odświeżyć kamień a przy tym doczyścić wszelkie pozostałości.
Klient zakupił polecane preparaty w naszym sklepie i dnia następnego użył ich w opisany przez nas sposób.
Po zakończeniu prac przy nagrobku, które trwały dwie godziny Pan Krzysztof wysłał do nas sms z podziękowaniem i zdjęciami.
Dzięki wielkie Szefie!!!!!!?????? dobry trunek się należy dla Pana!!!

Bardzo się cieszymy, że mogliśmy pomóc Panu Krzysztofowi usunąć zaistniały problem ponieważ dobrze wiemy co czuł nasz klient i jego rodzina jak zobaczyli nagrobek osoby bliskiej w tak nagannym przychodząc na cmentarz.
Mieliśmy podobnie. Firma nie do namierzenia. Ślady na pomniku są do dziś. Wyślemy zdjęcia. Może znajdziecie i dla nas „receptę”?